Ubezpieczenie NW w Powszechnym Zakładzie Ubezpieczeń
PZU jednocześnie razem z rachunkiem za ubezpieczenie samochodu wysyła do swoich klientów dodatkowe ubezpieczenie, polisę od nieszczęśliwych wypadków i dolicza za nią dodatkowo 99 złotych.
Takie postępowanie to naciąganie klientów, tak uważa rzecznik ubezpieczonych.
Klient do rachunku otrzymuje list, w którym PZU proponuje mu zawarcie umowy ubezpieczenia NW kierowcy i pasażerów. W liście znajduje się również informacja, że w razie wypadku otrzymuje się 15 tysięcy złotych, a to wszystko za opłacenie rocznej składki w wysokości 99 złotych.
W liście znajduje się jedynie zachęta do wykupu ubezpieczenia, ale na blankiecie wpłaty figuruje już łączna kwota za OC i NW. Wpisanie jednej łącznej kwoty może sugerować klientom, że jest to jedynie wpłata za samo OC. Poza tym w liście brak jest informacji ile kosztuje polisa OC, a z kolei na rachunku bardzo trudno jest znaleźć cenę samego OC, która jest co prawda zapisana, ale bardzo drobnym drukiem. Podobne rachunki dostają wszyscy klienci towarzystwa. Większość zapewne nie zdaje sobie sprawy, że płaci za coś za co nie chce płacić, ponieważ nie chce dodatkowego ubezpieczenia NW.
Po interwencji Gazety Wyborczej, sprawą zajął się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Klient przed podpisaniem umowy powinien otrzymać od ubezpieczyciela jasną i przejrzystą informację o nowym produkcie. Z badań przeprowadzonych przez UOKiK wynika, że umowy jak również informacje są tak pisane, że nie są zbyt jasne dla wielu osób, w tym głównie starszych. Badanie pokazuje, że wiele osób powyżej 60 roku życia nie czyta umów, ponieważ są napisane drobnym drukiem lub niezrozumiałym dla nich językiem.
Poza tym duża część osób ma zaufanie do firm i w ogóle nie stara się czytać umów.
